WYCIECZKA DOMOWA: Rezydencja w Teksasie pozostaje ponadczasowa, a jednocześnie przeciwstawia się konwencji na każdym kroku

Randy Powers nie mógł spać. Dekorator Houston był o drugiej nad ranem, martwił się o stół do jadalni.

Ale nie tylko jakaś jadalnia. To była jedna z jego najbardziej zaangażowanych prowizji do tej pory. Musiał to być idealny stół, całkowicie wyjątkowy - i musiał być w stanie pomieścić do 26 w szczyptę.

Burze zimnego potu zdarzały się raz za razem w ciągu 14 miesięcy, które zajęły mu dostarczenie tego obszernego domu. ("Byłem zupełnie siwowłosy podczas tego projektu" - mówią członkowie społeczności). Zbudowany od podstaw w hałaśliwej osadzie River Oaks w Houston, dom ten był bardzo szczegółowym przedsięwzięciem w rozmiarze Texas, otoczonym wapiennymi ścianami i miedzianym dachem. , z podziemnym garażem na 14 samochodów, który podwaja się jako polerowane na balu podłogi, pilastry i wszystko inne.

Powers został nazwany tak, jak elegancka fasada dworu, lekki taniec pomiędzy stylem francuskim i włoskim, został zakończony. Pewnego poranka w Houston rano założył gumowe buty Wellington i chodził po całym domu, sam. "Nie chciałem, żeby ktoś mnie tam spotkał" - mówi. "Po prostu chciałem to wszystko zagrać". Uderzyły go wygodne proporcje pomieszczeń, ale nie zaskoczyło. Wiedział, że para - jedna z ich córek była stażystką w jego firmie zajmującej się projektowaniem wnętrz - jako filantropowie, których nazywa "bardzo przyziemnymi", z dwiema dorosłymi córkami i coraz większą liczbą wnucząt.

Ten dom miał być czymś trwałym, mówi Powers - coś, co "za 200 lat nadal tu będzie".

Co dokładnie wyjaśnia jego samookaleczoną presję. "Meble przychodzą i odchodzą," mówi Powers, "ale chciałem zapewnić, że sam dom miał historyczne odniesienia do przyszłości - za 50, 70 czy nawet 100 lat, nowi właściciele powiedzieliby:" Nigdy nie moglibyśmy tego zmienić To oryginalne w domu. "

Nic tutaj nie jest konwencjonalne. Pomieszczenie z proszkiem zostało w pełni wyposażone - ściany, profile, a nawet lustro w łazience. Długi, rurowy podnóżek w barze został wykonany ze szkła, a nie z drewna. "Każda ściana jest tapetowana, lakierowana, tapicerowana lub lustrzana" - mówi Powers. "Każda wypraska jest w jakiś sposób oszklona, ​​sprasowana lub zestresowana, jest masa trompe l'oeil, przez rok miałem ekipę dekoracyjnych malarzy w domu". W kasetonowej bibliotece Powers wysłał kolejną ekipę. Byli tam od tygodni, ręcznie woskując orzech, aby upewnić się, że ma patynę.

Gdy pocisk został w pełni udoskonalony, Powers zaczął mieszać meble, sztukę i akcesoria, praktycznie wszystkie z nich nabył dla domu. ("Przywieźliśmy tylko dwa kinkiety i krzesło z poprzedniego domu", mówi.) Na początku, Powers i jego żona ustalili kolorystykę, odróżniając ją od "najbardziej niezwykłego marmuru, jaki kiedykolwiek widziałem" - mówi. To był szczyt XVIII-wiecznego pozłacanego stołu, "brzoskwiniowy, różowy, koniowaty koniak" Powiedziałem: "To nasza paleta, z której musimy się wywnioskować".

Wynikające z tego spokojne barwy telegrafują w nisko-kluczowy charakter pary. "Jesteśmy dość przypadkowymi ludźmi", mówi. Powers przyznaje: "Chcą, żeby ich wnuki biegały po domu i deskorolce po korytarzu, nic nie jest niedostępne".

A kiedy zasiadają na kolacji z rosnącym lękiem, są razem wokół idealnego stołu. W końcu dotarło do Powers: 17 stóp długości, Regency w stylu, i wykończone w trzeszczącym lakierze, jego szczyt japanned z pływaniem syjamskich ryb. Mają też obsesję na ich temat. Poleciał do sklepu producenta w Kalifornii, aby narysować zarys każdej ryby kredą. Czuł, że jest winien domowi.

"To" - wspomina myślenie - "musi być najlepszym stołem jadalnym, jaki kiedykolwiek widziałeś w swoim życiu".

Zapoznaj się z "Texas Triumph" Powersa.

Loading...